A+/A-
projektevz.jpg

Aktualności

"Opowiem Ci o mojej Warszawie" - spotkanie z Jadwigą Ślawską-Szalewicz

W sobotę 25 czerwca 2011 r. w czasie długiego weekendu odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Opowiem Ci o mojej Warszawie”. Na szczęscie nie wszyscy wyjechali w tym czasie poza Warszawę, o czym świadczy bardzo duża liczba zgromadzonych słuchaczy. Narratorką czerwcowego spotkania była pani Jadwiga Ślawska-Szalewicz, aktywna seniorka,  babcia czwórki wnucząt.


Pani Jadwiga ukończyła Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie i poświęciła swoje życie zawodowe sportom wyczynowym. Pracowała w Polskim Związku Judo (była trenerem II klasy judo), w Departamencie Sportu Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Turystyki, w Polskim Związku Szermierczym. Jest Honorowym Prezesem Polskiego Związku Badmintona a w latach 2005-2007 pełniła funkcję Wice Prezydenta Badminton Europe. Seniorkę odznaczono Krzyżem Kawalerskim Odrodzenia Orderu Polski, a  marka emporia Telecom wybrała seniorkę na swojego ambasadora.


Wśród słuchaczy na spotkaniu oprócz podopiecznych Stowarzyszenia „mbU” oraz wolontariuszy nie zabrakło krewnych pani Jadwigi oraz przyjaciół , którzy na co dzień śledzą wpisy na jej blogu „Okiem Jadwigi”...

Notatki ze spotkania sobotniego z panią Jadwigą sporządziły wolontariuszki "mbU", Ania oraz Basia.

Pomimo trwania długiego weekendu, słuchacze dopisali – było nas prawie 40 osób. Pani Jadwiga bardzo starannie przygotowała się do swojego wystąpienia: zgromadziła wiele anegdot i historie miejsc, które pamiętała z różnych okresów swojego życia. Przygotowała także prezentację komputerową zawierającą zdjęcia. Najwcześniejsze prezentowały rodziców bohaterki w czasie wojny, a najnowsze – m.in. budowany obecnie Stadion Narodowy.

Historię swojego życia pani Jadwiga rozpoczyna słowami: „Urodziłam się w sposób bombowy” - gdyż miało to miejsce pod ostrzałami, w Niemczech, gdzie rodzice bohaterki trafili „na roboty”. Rodzina szybko wróciła jednak do Warszawy – już w 1947 r. państwo Mazanek, rodzice pani Jadwigi, zamieszkali w nieistniejącej już kamienicy na Woli. Stamtąd często urządzali wycieczki do pobliskiego parku Sowińskiego. Jako że ojciec bohaterki był pracownikiem MZK, ona sama uczęszczała do przedszkola na terenie zajezdni tramwajowej. Tu pani Jadwiga wykazała się dużą wiedzą na temat dziejów tego miejsca, przywołując historię komunikacji tramwajowej w Warszawie i opowiadając o roli zajezdni w Powstaniu Warszawskim.

Pani Jadwiga ujawniła swoją pasję związaną z autobusami najróżniejszych epok. Pokazała zebranym nawet archiwalne zdjęcia pojazdów, od czasów tuż po wojnie, kiedy towarzyszyła ojcu w jego pracy. Jako mała dziewczynka nasza bohaterka należała do zespołu akordeonistów MZK, gdzie śpiewała i recytowała wiersze. Wspomina przy tym inne atrakcje, którymi zarząd przedsiębiorstwa urozmaicał czas swoim pracownikom i ich rodzinom.

Z czasów wczesnej młodości pani Jadwiga z wielką czułością wspominała basen Legii, który znajdował się na terenie dzisiejszego stadionu klubu. Mówiła o nim, że był to w owych czasach „salon stolicy”, gdzie spotykała się młodzież.

Życie zawodowe narratorki spotkania również związane było ze sportem, a konkretnie – z badmintonem, lub, jak kto woli, kometką. Po studiach na Akademii Wychowania Fizycznego na Bielanach, pani Jadwiga została sekretarzem Polskiego Związku Badmintona, a w 1991 r. została jego prezesem. Zaczynała od organizacji lokalnych zawodów w Hali Mera, aby w 1992 r. wziąć udział w delegacji na Letnie Igrzyska Olimpijskie w Barcelonie. Życie zawodowe pani Jadwigi pełne było sukcesów, o czym świadczy odznaczenie Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski w 1998 r. Seniorka miała również okazję spotkać na swojej drodze wiele wybitnych osób, wśród nich Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego w 1996 r., a nawet Królową Elżbietę II. Podsumowując swoją karierę sportową, pani Jadwiga z dumą opowiada o Centrum Olimpijskim, którego całkiem niedawno doczekała się Warszawa – a do którego budowy przyczynił się mąż bohaterki.

Po zakończeniu wystąpienia głos zabrały osoby bliskie pani Jadwidze: jej synowa Anna oraz przyjaciel Andrzej Lewandowski. Synowa opowiedziała zebranym o osobie prywatnej, „babci, mamie, ogrodniczce, organizatorce życia rodzinnego”. Natomiast pan Andrzej podzielił się  fragmentem wspomnień o swojej Warszawie oraz o wspólnej pracy zawodowej z panią Jadwigą.

Zapraszamy do odwiedzenia bloga pani Jadwigi, na którym seniorka poświęciła wpis sobotniemu spotkaniu oraz do obejrzenia zdjęć, które dostępne są w galerii.